W trakcie mistrzostw Tea Brewers Cup 2014 zauważyłam, że wielu startujących parzyło herbatę stosując proporcje znane z pracy z kawą. Nadmiar użytego suszu sprawiał, że herbata wyszła bardzo gorzka, cierpka, pozbawiona słodyczy i mocno trawiasta. Może wydawać się to dziwne, bo przecież kawa parzona w taki sposób wychodzi słodka, wyrazista i kwiatowo-owocowa. Dlaczego więc herbata taka nie była? Odpowiedź na to pytanie jest prosta: to tak jakbyśmy pytali czemu kurczak pieczony jak tort, wcale jak tort nie smakuje?

 

Kawa i herbata to dwa najpopularniejsze napoje pobudzające.

Tutaj podobieństwa się kończą. Kawę przygotowuje się z pestek kawowca, herbatę z liści krzewu herbacianego (camelia sinensis). Obydwie rośliny po zebraniu są traktowane zupełnie inaczej: liście herbaty się zwija, praży, poddaje fermentacji i suszy, a ziarna kawy się suszy, myje, obiera z owoców, nieraz poddaje fermentacji a na koniec wypala. Ciężko mi sobie wyobrazić próbę potraktowania liści herbaty dokładnie tak jak ziaren kawy i na odwrót.

Obróbka obróbce nie równa

Jeśli proces obróbki i surowiec są tak odmienne nielogiczne byłoby traktowanie ich w taki sam sposób w trakcie parzenia. Do ostatniej chwili są traktowane zupełnie inaczej! Nikt z nas chyba nie mieli herbaty przed zaparzeniem. A dlaczego mielimy kawę? Ponieważ z ziaren ciężej jest wyciągnąć smak i aromat niż z liści. Idąc tym tropem możemy zauważyć, że do zaparzenia herbaty trzeba będzie użyć jej znacznie mniej niż kawy. Ogólna proporcja dla herbaty to 1g na 100ml wody. W kawie (w zależności od tego jaką kawę przygotowujemy) ta proporcja idzie od 6g na 100ml w górę. Liście herbaty w trakcie parzenia potrzebują też zupełnie innych warunków. Przede wszystkim przestrzeni aby móc się rozwinąć. Herbata Gunpowder (która była na eliminacjach Tea Brewers Cup) jest na to świetnym przykładem. Jej liście są ciasno zwinięte w kuleczki (jak proch strzelniczy – stąd nazwa). W trakcie parzenia bardzo szybko się rozwijają i okazuje się, że jest jej trzy razy więcej niż na początku. Dlatego znacznie szybciej się przeparza wypuszczając gorzkie garbniki.

Co można zrobić, aby poprawić smak?

Im większy jest liść po zaparzeniu tym większe prawdopodobieństwo, że herbata jest wysokiej jakości. Im bardziej połamane liście herbaty tym gorsza jej jakość (nie tyczy się to każdego rodzaju herbaty, ale taka jest ogólna zasada). Dobrym sposobem na zaparzenie Gunpowdera jest zalanie czterech, maksymalnie pięciu gramów tej herbaty wodą w temperaturze 70 – 75°C (500ml) i trzymanie liści w wodzie przez minutę. Dobrze jest zrobić wcześniej 10 sekund preinfuzji i wylać wodę przed właściwym parzeniem. Trzymanie się tych zasad powinno sprawić, że nasza herbata od razu zyska na smaku i aromacie.

Podobnie jak w przypadku kawy, pamiętajcie aby eksperymentować! 🙂

admin-QBNSUW92
Wpis przygotowany przez

admin-QBNSUW92