Wyłoni się spośród Was #TeamKawiarka, ale i #TeamDripek bądź nawet #TeamFrenchPress. Do tego dojdzie #DreamTea i pozamiatane. Szafka wypełniona po brzegi przeróżnymi urządzeniami do parzenia. A gdyby tak je zintegrować w jednym? Temat próbuje ugryźć zestaw Varia Brewer.

6 in 1

Przyznam, że paczka z zestawem Varia Brewer zrobiła na mnie wrażenie (nie wiedziałem dokładnie, co do mnie przyszło). Duże, czarne pudło, a w środku od groma różnych elementów. Przyglądałem się temu przez kilka minut, próbując ogarnąć co do czego pasuje i dlaczego. Okazało się, że nie jest to wcale takie skomplikowane, tylko dotarło do mnie, że zestaw to tak naprawdę sześć różnych urządzeń.

Nie pamiętam kiedy ostatni raz korzystałem z instrukcji dołączonej do produktu. Musiałem sobie uporządkować wszystkie elementy i okazało się, że wcale takie skomplikowane to nie jest.

W zależności od tego, których części użyjemy, Varia Brewer będzie działać jako:

  • kawiarka
  • French Press
  • drip V60
  • zaparzacz cold brew
  • zaparzacz do herbaty
  • dzbanek na wodę

Czy zdaje to egzamin, za moment szerzej o tym napiszę. Wcześniej o samym wykonaniu. Varia Brewer sprawia wrażenie porządnie wykonanego sprzętu. Wpisuje się we współczesne trendy prostych form oraz wykorzystania czarnego, matowego lakieru. Wszystkie elementy są ze sobą dobrze spasowane, a same materiały, jak sitka, uszczelki czy sam korpus, wyglądają na wykonane z dobrej jakości materiałów. Producent podaje na swojej stronie, że użyto tworzyw wolnych od BPA, metalowe elementy są wykonane ze stali nierdzewnej. Jedynie dripper jest wykonany z dość cienkiego plastiku, ale nie ma to większego wpływu na użyteczność.

To, co zrobiło na mnie ogromne wrażenie, to dołączenie do zestawu wszelkiej maści uszczelek na wymianę, gdyby któraś się zużyła. Ciekawym elementem, nie wpływającym na funkcjonalność, ale na wygląd owszem, to możliwość zamontowania kilku pierścieni w różnych kolorach. Drobiazg, ale cieszy oko.

Funkcjonalność

Najważniejsze przed nami – czy taka kumulacja metod przekłada się na funkcjonalność urządzenia.

Kawiarka

Varia Brewer może być klasyczną kawiarką w rozmiarze 2 bądź 4 cups. Według instrukcji powinna też działać na kuchenkach indukcyjnych. Wewnątrz dolnego pojemnika są zaznaczone linie, dokąd powinniśmy nalać wody. Samo złożenie kawiarki nie jest trudne. Do górnej części należy wsadzić część z kominkiem i założyć odpowiednie sitka. Dwa złożenia powinny nas bez problemu nauczyć wszystkiego.

Nie pozostaje nic innego, jak skorzystać z podpowiedzi jak parzyć kawę w kawiarce i działać.

Efekty, jak dla mnie, były takie, jak być powinny. Kawa wyraźna w smaku, nie przepalona. Udało mi się bez problemu uzyskać łagodny przebieg parzenia już za pierwszym razem. Co najważniejsze dla mnie, a zdarza się to przy wielu kawiarkach kiepskiej jakości, nie ma tu żadnego zapachu czy posmaku gumowych uszczelek czy metalu.

Będzie to nieco karkołomne, ale na upartego można wlać gotową kawę do kubka, szybko wystudzić urządzenie, przerobić je na French Pressa i szybko spienić w nim ciepłe mleko, aby uzyskać przyjemne, domowe cappuccino bądź flat white.

French Press

Skoro już przewinął się temat French Pressa, Varia Brewer może być też tym urządzeniem. Wystarczy zamiast pokrywki użyć tej z tłoczkiem i sitkiem, a dolną część zastąpić zakręcanym dnem do dzbanka.

Tak otrzymujemy klasyczny French Press. Można w nim zaparzyć maksymalnie 500ml kawy. To wystarczająca ilość dla dwóch osób.

Po czym poznać dobry French Press? Ta metoda nigdy nie da w pełni czystej kawy. Zawsze nieco pyłu i drobin przeciśnie się przez sitko bądź gdzieś bokiem, nadając kawie charakterystycznego ciężaru. Jednak dobry FP ma odpowiednio dopasowane sitko i wystarczająco drobne, by jak najwięcej pyłu zostało na dnie, z fusami.

Varia Brewer ma dobrze dopasowany tłoczek. Niewielka ilość pyłu przedostaje się do kawy. Dodam tylko, że ilość pyłu zależy też (a nawet przede wszystkim) od jakości naszego młynka do kawy.

Cold Brew

Dokręcając do sitka French Pressa pojemnik, możemy wsypać do niego kawę. Powinno się do niego zmieścić nawet 60g zmielonej kawy, ale dla pojemności 500ml to będzie zdecydowanie za dużo, chyba że robicie rodzaj koncentratu.

Czystość smaku cold brew zależy od jakości młynka, który kawę zmieli produkując przy tym jak najmniejszą ilość pyłu, ale i od samego sitka, które jest tu niezłej jakości.

Zaparzacz do herbaty

Wykorzystując to samo sitko co do Cold Brew, można użyć Varia Brewer jako zaparzacza do herbaty. Wystarczy w pojemniku dać odpowiednią ilość ulubionej herbaty sypanej i zaparzyć. Trzeba pamiętać, że kawa lubi pozostawiać swój charakterystyczny posmak na sitkach, przez co po czasie możemy w herbacie wyczuwać posmak kawy, jeśli sitka nie będą porządnie szorowane.

Czajnik

Varia Brewer może służyć jako zwykły czajnik na wodę. Wystarczy skręcić dolny pojemnik z górnym, bez żadnych sitek po drodze i można zagotować w nim wodę.

Dripper V60

Na koniec zostawiłem dripper V60. Od początku nieco martwiło mnie niewielkie ożebrowanie wewnątrz lejka. Jak wiecie, klasyczny dripper np. od Hario, ma wnętrze pokryte charakterystycznymi żeberkami, mocno zarysowanymi. Poprawia to przepływ, nie pozwala, żeby filtr w pełni przykleił się do ścianek.

W przypadku Varia Brewer, nawet jak użyłem cienkich filtrów Hario, przepływ wody był bardzo powolny. Rozkręcanie młynka powodowało już utratę charakterystycznej czystości, a jednocześnie pełni smaku, znanej innych rozwiązań typu V60. Dlatego tu wolałbym zdecydowanie dokupić sobie do zestawu najprostszy dripper Hario z plastiku, za kilkanaście złotych i mieć pełne doznania.

Czemu nie

Varia Brewer to bardzo ciekawe rozwiązanie. Podoba mi się jego funkcjonalność i jeśli ktoś jeszcze nie ma French Pressa ani kawiarki, to Varia Brewer będzie dobrą propozycja. To jest coś, co zadowoli fanów klasycznego smaku kawy, a do tego całość naprawdę ładnie się prezentuje.

Zdecydowanie na plus zaliczam jakość wykonania, brak nieprzyjemnych, sztucznych zapachów, które mąciłyby kawę oraz części zapasowe.

Do tego pogodzi też zwaśnione rodziny z konfliktem kawa czy herbata!

Marcin Rzońca
Wpis przygotowany przez

Marcin Rzońca