Miewasz poranki, kiedy wybiegasz z domu zanim zdążysz wziąć choć łyk kawy, bo za późno wstałeś – lub za długo parzyłeś? A te leniwe popołudnia poświęcone na chwilę sam na sam z kawą, które przeradzają się w gorzki koszmar z ekspresu, bo wpadli teściowie? Jeśli wymieniłeś młynek na nowy (stary pewnie za wolno mielił), spróbowałeś nowych ziaren (próbowałeś już kawę miesiąca?) i dalej nie możesz dogadać się ze swoją małą czarną, za wszelką cenę zachowaj spokój… Przybywamy z odsieczą.

Leniwa rozpuszczalna

Grzech ciężki każdego kawosza. Popełnienia kawy rozpuszczalnej usprawiedliwić nie można, natomiast największe prawdopodobieństwo zaistnienia takiego zdarzenia ma miejsce w momencie zderzenia lenistwa z budzikiem nastawionym na 7 rano – i autobusem odjeżdżającym pół godziny później. Co tu dużo mówić, tego wyboru nie pochwalamy, ale jeśli rozpaczliwie próbujesz rozkleić swoje powieki przed dotarciem do pracy i nie jesteś w stanie odmówić sobie dodatkowych pięciu minut spędzonych w łóżku, jesteś skazany na kawę rozpuszczalną. Nieładnie!

Choć samo picie rozpuszczalnej jest wystarczającą pokutą za ten jednoczesny grzech. (Red)

Ekspresowy numerek

Upgradeowana wersja przypadku powyżej. W myśl dewizy Steve’a Jobsa, który zatrudniał leniwych pracowników, aby rozwiązywali trudne problemy w najprostszy i najszybszy możliwy sposób. Jeśli Ty sam, niczym geniusz, skłaniasz się ku prostym i efektywnym działaniom, powinieneś zastanowić się nad inwestycją w automatyczny ekspres do kawy. Bo cóż może być prostszego niż wyłączenie drzemki i wciśnięcie odpowiedniego przycisku, który „robi kawę”? Kilkadziesiąt sekund później możesz rozkoszować się napojem bogów w swoim Fellow Cupie.

ocd espresso

Energiczny Aeropress

Od samego rana roznosi Cię energia i boisz się, że przeciążysz wszystkie serwery w pracy? Do porannego parzenia kawy wybierz Aeropress – i koniecznie miel kawę w ręcznym młynku! A najlepiej zdecyduj się na własną plantację kawowca. Dodatkowo zaleca się lekki jogging na przystanek. Ty będziesz nowo narodzoną (i lekko spokojniejszą) wersją siebie, a koledzy w pracy wreszcie odetchną z ulgą. Tylko nie przesadź z ilością małych czarnych w ciągu dnia! Nie są nam jeszcze znane szczegóły możliwych skutków ubocznych nałogowych wyciskaczy kawy z aeropressów.

Znamy skutki. Zamiast blendera wyciskamy zupy – kremy. (Red)

Zimny prysznic

Komunikacja miejska – gorąco. Biuro – gorąco. Na ulicach też gorąco… W przypadku fuzji głębokiego uczucia żywionego względem lodowatych pryszniców oraz kawy, sugerujemy wypróbowanie cold brew. Można przygotować je dzień wcześniej, zalewając wieczorem odpowiednią ilość ulubionej kawy zimną wodą. Jeśli jednak cierpisz na chroniczny brak czasu i notorycznie zapominasz o klasycznym cold brew w lodówce, wypróbuj Hario Filter-In Coffee, specjalną butelkę do cold brew, którą możesz zabrać ze sobą, gdzie chcesz. Mniej harkdorowym (i zabieganym) coffee-userom proponujemy złapanie za Keep Cupa. Im nas więcej, tym lepiej!

cold brew

Temperamentna kawiarka

Zwykle jesteś cały nabuzowany nowymi pomysłami, czasami pozwalając swojemu temperamentnemu usposobieniu przeważyć nad logiką… Szczególnie, gdy bronisz dzieci swojego geniuszu. Na filiżankę kawy nigdy nie trzeba cię dwa razy namawiać. Lubisz klasyczne rozwiązania i wąskie grono osób. Kawiarka to twój true match! Jeśli w dalszym ciągu męczysz się z wymienianiem filtrów lub naprawianiem ekspresu, pora przemyśleć waszą wspólną przyszłość. A jeśli chodzi o kawiarki – cóż, do wyboru, do koloru…

Wyluzowany drip

Nie znasz słowa „dedlajn”, a najlepszy żart, jaki słyszałeś w swoim życiu to konstrukcja „ASAP”? Kawa z dripa to idealny kompan dla twojego trybu życia. Nigdzie się nie spieszy, relaksuje, jest świetnym kompanem – także w podróży. Żeby nacieszyć się nią rano, trzeba wstać jakieś piętnaście minut wcześniej niż zwykle. Lub później. W końcu kto by brał na poważnie kilkunastominutowe spóźnienie… twoje jedyne plany to i tak tylko łapanie stopa nad morze i z powrotem.

Poproszę miesięczny na stopa. (Red)

Zorganizowany Chemex

Budzik dzwoni o 6:40. O godzinie 6:40:50 jesteś już na nogach i zabierasz się za poranny stretching. Nie lubisz marnować ani chwili na a) nic nierobienie, b) patrz punkt a). Każdy dzień planujesz z wyprzedzeniem, tak aby wycisnąć z niego jak najwięcej… I to samo chcesz robić z kawą. Pełen energii Chemex z pewnością dotrzyma ci tempa – nie to co powolne cold brew czy, o zgrozo, kawa rozpuszczalna… Jego jedynym minusem jest niska mobilność. Ale nic nie szkodzi, przecież w twoim grafiku zawsze znajdzie się dodatkowe 15 minut na chwilę niebiańskiej rozkoszy w świecie niebiańskich after taste’ów…

Pamiętaj – im lepiej dobrana kawa i sposób jej parzenia, tym więcej szczęśliwych ziarenek i uśmiechniętych kawoszy. Starajmy się pomyśleć wcześniej, czy zdążymy wypić świeżo zaparzoną kawę, czy może skończy ona w zlewie. Jeśli nie masz cierpliwości do kawowych psychotestów – wystarczy chwycić za Keep Cupa lub inny eko-kubek i można ruszać na podbój świata.

admin-QBNSUW92
Wpis przygotowany przez

admin-QBNSUW92