Syfon jest najbardziej widowiskową metodą przygotowania kawy zarówno w kawiarni, jak i w domu. Sprzęt przypomina chemiczne urządzenie i pięknie się prezentuje. Dlaczego staje się coraz bardziej popularnym sposobem do alternatywnego parzenia kawy?
Po pierwsze, daje bardzo powtarzalne efekty, ponieważ w górnej komorze panuje stała temperatura.
Po drugie, kawę parzy się bardzo szybko: w 3 minuty mamy pół litra świetnej, gorącej kawy.
Po trzecie, smak kawy z syfonu jest intensywny i wyrazisty, a kawa jest gorąca (jej temperatura wynosi około 90 stopni), czyli świetnie sprawdzi się dla tych osób, które odrzucają alternatywy bo kawa jest zbyt „lurowata i zimna”.
Po czwarte, jest niesamowicie efektowną metodą. Gdy jedna osoba zamówi kawę z syfonu wszyscy goście lokalu obserwują z zainteresowaniem proces parzenia.
Syfon składa się z kilku części: dolnego pojemnika, górnej komory, metalowego adaptera z filtrem bawełnianym lub papierowym pomiędzy komorami, palnika.
Co potrzebujemy dodatkowo? Wagę, drewniane mieszadełko, dobrej jakości kawę.
A jak zaparzyć kawę w syfonie? (5 filiżanek)
1. Rozkręcamy metalowy adapter i zakładamy filtr. Polecam jednorazowy papierowy – jest bardziej praktyczny. Z bawełnianym jest bardzo dużo zachodu, między parzeniami należy go trzymać w lodówce, a w smaku różnica jest właściwie niezauważalna.
2. Wkładamy adapter do górnej komory i za pomocą końcówki łańcuszka zaczepiamy go do szyjki komory.
3. Do dolnego zbiorniczka nalewamy 550ml gorącej, przefiltrowanej wody, zakładamy górną komorę, umieszczamy konstrukcję nad rozpalonym palnikiem. Polecam palniki gazowe, uzupełniane w łatwy sposób gazem do zapalniczek. Te palniki szybciej podgrzewają wodę. Natomiast najbardziej efektowny i profesjonalny jest podgrzewacz halogenowy Hario Smart Beam Heater. W tym czasie woda w dolnym zbiorniku nagrzewa się i pod wpływem wytworzonego ciśnienia wypychana jest do góry.

Kolejno od lewej: Hario Beam Heater, palnik gazowy, palnik naftowy.
4. Odmierzamy 32g kawy. Mielimy drobno – nieco grubiej niż do Aeropressu.
5. Po przepłynięciu wody do górnej komory wsypujemy tam kawę i włączamy stoper.
6. Drewnianym mieszadełkiem delikatnie mieszamy, a raczej zatapiamy ziarna.
7. Zalecany przeze mnie czas parzenia to około minuty. Po upływie tego czasu gasimy palnik i odstawiamy go. Dzięki temu temperatura w dolnej komorze obniża się i zaparzona kawa zaczyna powoli przepływać przez filtr do dolnej komory. Podczas tego procesu możemy powoli okrężnymi ruchami mieszać napar, by zrzucić drobiny kawy ze ścianek.
8. Odkręcamy górną komorę i możemy cieszyć się aromatem świeżo zaparzonej kawy z syfonu.
Jaką kawę wybrać?
Tu klasycznie polecam eksperymentować. Jeśli mamy ochotę na coś ożywczego, silnie cytrusowego z nutami winogron, dżemu truskawkowego, mlecznej czekolady – sprawdzi się kawa z
Kenii lub
Etiopii. A jeśli lubimy smaki intensywne, orzechowe, czekoladowe, z wyrazistym, jedwabistym body: warto spróbować kawy z Kolumbii, Salwadoru, Brazylii.
A gdzie w Polsce można wpaść i spróbować kawy z syfonu zanim zdecydujemy się na zakup?
Warto najpierw na własne oczy zobaczyć, na własne kubki smakowe posmakować, a i pogadać z baristą nie zaszkodzi.
Warszawa: MiTo, Ministerstwo Kawy / Kraków: Tektura, Wesoła / Opole: Kofeina / Kołobrzeg: Coffeedesk / Poznań: Brisman Kawowy Bar / Wrocław: Sztuczki, Pestka / Gliwice: Kafo.
Jeśli znacie więcej lokali, w których zagościł syfon – uzupełniajcie w komentarzach i cieszcie się smakiem dobrej czarnej kawy!