Kawowa droga mleczna (ale nie tylko o mleku)
Zdarza mi się wielokrotnie dziwić przeglądając karty w różnorakich lokalach. Począwszy od złej pisowni w nazwach napojów, po zupełnie kosmiczne objętości napojów rzędu 100 ml Espresso. Ktoś może powiedzieć, że uprawiam czepialstwo, ale znów, jeśli barista na wejściu popełnia takie błędy i wykazuje się elementarną niewiedzą, to jak mamy mu zaufać? Dlatego właśnie dziś będziemy…


















